CarX Drift Racing 2 vs Assetto Corsa — który sim numer 1 w 2026
Co się zmieniło: CarX 2 wjeżdża w Early Access
Maj 2026, Steam, Early Access. CarX Drift Racing 2 (formalnie CarX Drift Racing Online 2) w końcu wjeżdża na PC. Pełna premiera planowana na koniec roku. Po raz pierwszy od dekady ktoś rzuca Assetto Corsa prawdziwe wyzwanie, jeśli chodzi o sim drifting. CarX 2 ma zeskanowane laserowo tory, fizykę robioną wspólnie z zespołem CarX Motorsport i telemetrię z prawdziwych aut RDS. Brzmi poważnie. Pytanie tylko, czy AC po dziesięciu latach modów, lig i poprawek faktycznie ma się czego bać.
Krótka odpowiedź: i tak, i nie.
Ten tekst rozkłada starcie CarX 2 vs Assetto Corsa na konkretne płaszczyzny: fizyka, opony, tory, mody, sprzęt, multiplayer, cena, język. Bez ogólników typu "który sim jest realistyczny". Jeśli zastanawiasz się, czy odpalić CarX 2 zamiast wkładać kolejne dziesięć godzin w menedżer modów w AC, znajdziesz tu konkrety na podstawie których podejmiesz decyzję.
Mała uwaga. Jeśli w ogóle dopiero wchodzisz w temat driftu, zajrzyj najpierw do czym jest drift. Sim to świetne uzupełnienie, ale nie zastąpi pierwszej sesji na legalnym torze.
Fizyka i model opon: symulator vs simcade
To jest sedno różnicy.
Assetto Corsa to pełen symulator. Pod maską siedzi własny model opon typu brush, z kątem poślizgu, opadem (dropoff) przyczepności, temperaturą i ciśnieniem. To, co czujesz na kierownicy, wynika z fizyki, a nie ze skryptu. Auto wpada w nadsterowność, bo opona przeszła punkt szczytowej przyczepności i zaczyna się ślizgać. Jak nie zareagujesz, jedziesz w bandę.
CarX 2 to simcade. Ładny ukłon w stronę realizmu, ale wciąż z wbudowanymi asystami w samej fizyce. Auto bardziej "chce" jechać bokiem, niż faktycznie się tam znajduje. I nie jest to nic złego. CarX Technologies otwarcie mówi, że celują w środek skali, między arcade a sim, i robią to świadomie. Twórcy chwalą się ponad tysiącem godzin pracy nad nową fizyką, telemetrią z realnych aut RDS i modelem uszkodzeń, którego jedynka nie miała.
Społeczność widzi to na dwa sposoby. Drifterzy z AC wchodzący w CarX narzekają, że gra "karze za kontrę". Kontruję jak na prawdziwym torze, a auto się prostuje za szybko. Drifterzy z CarX wchodzący w AC bez modów stwierdzają, że to bezużyteczne. Vanilla AC ma kilka racingowych aut bez sensownego ustawienia drift, więc trzeba się dokopać do modów, żeby gra w ogóle dała radość.
A jeśli chcesz wiedzieć, na czym polega prawdziwy drift na poziomie zawodowym, AC bliżej oddaje to, co się dzieje w prawdziwym aucie. CarX 2 oddaje raczej to, co byś chciał, żeby się działo.
Skąd bierze się "feeling" — krótka prawda o force feedback
Force feedback to oddzielny temat, ale przy fizyce go nie da się pominąć.
Na direct drive (4 Nm i więcej) Assetto Corsa to czujesz w przedramieniu — opór kierownicy mówi ci, ile masz przyczepności. Czujesz, kiedy opona traci grip, kiedy się snap-uje, kiedy nadchodzi reakcja na kontrę. Setup AC pod DD jest dopracowany od dawna: VRS, Simucube, Fanatec DD, Moza R9. Wszystko gra.
CarX 2 jest dopiero polerowane pod DD. W jedynce bywało, że Simucube albo VRS DirectForce Pro dawały pustą kierownicę bez efektów. Twórcy CarX 2 deklarują "improved wheel support" w trakcie EA. Słowo klucz: w trakcie. Na maj 2026 to wciąż jest praca w toku. Na kierownicach z napędem zębatym (Logitech G29/G920, Thrustmaster TMX, ~2 Nm) różnice się rozmywają, bo i tak nie czujesz wszystkiego wystarczająco.
Wniosek: jeśli masz DD, AC jest dziś pewniejszą inwestycją.
Tory i samochody: co dostajesz "z pudełka"

Tu CarX 2 nadrabia mocno.
W EA dostajesz sześć tras zeskanowanych laserowo: Ebisu Circuit, Fuji Speedway, Nürburgring Nordschleife, Dominion Raceway (USA), ADM Raceway (Rosja) plus pakiet japońskich serpentyn górskich. Auta są nielicencjonowane, ale każdy zobaczy na pierwszy rzut oka, co jest co — Supra, Silvia, Mustang, Corvette bez logotypów, ale rozpoznawalne od razu. Reszta to typowy CarX: auta w parkingu, sklep, tuning zawieszenia/skrzyni/ECU, wszystko w jednej grze.
Vanilla Assetto Corsa daje 19 oficjalnych torów i ponad 170 aut, ale tu jest haczyk. Auta są racingowe, nie driftowe. BMW E30 Drift z DLC to jedyne sensowne stockowe auto pod naukę bokiem. Reszta przez mody (do tego za chwilę).
Na czysto, prosto z instalacji, CarX 2 jest grą o drifcie. Vanilla AC jest grą o wyścigach, którą trzeba skonfigurować pod drift. Dla kogoś, kto chce odpalić grę i pojechać tandem na Ebisu w piętnaście minut, CarX 2 jest szybszą drogą do zabawy.
Dla kogoś, kto wolałby trenować na klasykach pokroju BMW E36 z konkretnym setupem, droga prowadzi przez mody. Czyli AC.
Mody do AC: VOSAN, Drifting Pro i dlaczego CarX 2 nie nadgoni
Argument numer jeden dla AC w 2026 to skala modyfikacji. Mówimy o tysiącach gotowych aut, setkach torów drift, presetach kierownic, okleinach, własnym UI. Ekosystem żyje od dekady i nie zwalnia.
Najważniejsze adresy:
- VOSAN to największa baza modów AC, ranking pobrań, w 2026 pierwsze miejsce trzyma SUPERDRIFT Street BMW Pack
- AC Drifting Pro to hub modyfikacji nastawiony stricte pod drift
- GrippedUpMods robi wyselekcjonowane packi aut i torów drift
- SLR / VDC dostarcza pro-tuningowane auta na wzór realnych Formula Drift, dominujące na driftowych serwerach
- Doorhunterz, BDB Beater Pack, Minato Garage to klasyki ze środowiska
Polski akcent: PGE Narodowy (tor Drift Masters) jest dostępny jako mod do AC. Możesz pojechać na trasie, na której latem driftują zawodnicy z całej Europy.
CarX 2 ma własne narzędzia do moddingu i wbudowany Car Market w grze, ale skala to jeszcze nie ten sam świat. EA, młoda społeczność, brak dziesięciu lat rozpędu. Może za dwa-trzy lata sytuacja się wyrówna. W maju 2026 ekosystem modów AC jest niedościgniony.
Jeśli szukasz auta do prawdziwej jazdy, DriftHub ma marketplace driftcarów, i ten artykuł nie zastąpi takiego zakupu. Ale do nauki kąta na konkretnej karoserii bez kupowania niczego, AC z modami daje najwięcej.
Sprzęt: pad, kierownica z mechanizmem przekładni zębatych, Direct Drive

Ile trzeba w to włożyć, żeby miało sens?
CarX 2 jest grywalny na padzie. To prawda dziedziczona z mobilnej linii CarX i zostaje w drugiej części. Na klawiaturze też zagrasz, choć dłuższe sesje na Nordschleife szybko cię zniechęcą. Pad daje rozsądną zabawę za zero złotych ekstra. Wymagania sprzętowe rozsądne. Minimalne to i5-4460, 8 GB RAM, GTX 1060. Rekomendowane i5-8400, 16 GB RAM, RTX 2070. Dysk SSD zdecydowanie zalecany.
AC bez kierownicy to pół biedy. Pad da się skonfigurować, ale dłuższe sesje pokazują limity. Vanilla AC jest zaprojektowana pod wyścigi. Pad robi z driftu walkę z auto-prostowaniem. Z modami i własnymi presetami sytuacja się poprawia, ale i tak dochodzimy do punktu, w którym kierownica daje skok jakości, którego nic nie zastąpi.
Cena progowa kierownic w polskich realiach (maj 2026, średnio):
| Tier | Sprzęt | Cena | Force feedback | Czy starczy do driftu? |
|---|---|---|---|---|
| Budżet | Logitech G29 | ~1 000-1 200 zł | ~2 Nm, napęd zębaty | Do CarX 2 starczy. AC bez modów słabo. |
| Mid | Moza R5 bundle | ~1 500-1 800 zł | 5,5 Nm, direct drive | Tak, do obu z marginesem. |
| Mid+ | Fanatec CSL DD QR2 (5 Nm) | ~1 500 zł baza, ~2 100 zł bundle | 5 Nm DD (rozbudowywalne do 8) | Tak, sprawdzony pod AC. |
| Pro | Moza R9 V2 | ~1 700-2 400 zł baza | 9 Nm DD | Tak, plus zapas na lata. |
Społeczność polska na simrace.pl od dawna powtarza prostą rzecz. Minimum 720° kąta obrotu kierownicy i komplet pedałów. Sprzęgło fajnie mieć, ale do nauki driftu nie jest niezbędne. Hamulec ręczny na początku też nie. Ale wrócimy do tego za moment.
Hamulec ręczny, sprzęgło, asysty: jak ustawić driftowy setup
Konkrety, które działają.
W AC standard wśród polskiej społeczności wygląda tak. Opracowany przez Adama Grona i powtarzany w guidach Firssena na simrace.pl. BMW E30 Drift jako auto startowe, opony Street, ciśnienie 39 psi z tyłu, wszystkie asysty wyłączone. Manualna skrzynia ze sprzęgłem albo łopatki z bindem na kierownicy. Tyle. Wsiadasz, wyłączasz traction control, wyłączasz ABS, wyłączasz stability control. Nie wracasz do tych ustawień. Kropka.
CarX 2 idzie inną drogą. Domyślnie jest bardziej przyjazny. Auto samo się prowadzi. Ale jak wejdziesz w ranking online, presety z fabryki przestają wystarczać. Wbudowany tuning daje dostęp do zawieszenia, skrzyni biegów, ECU, geometrii. To całkiem solidne narzędzia jak na grę EA. Czas spędzony w garażu CarX 2 zaczyna być znaczący dla każdego, kto chce być wyżej w drabince.
Hamulec ręczny. Nie jest niezbędny "na start" w żadnej z gier. Ale szybko staje się wąskim gardłem postępu. Cytując poradniki sprzętowe: drift wymaga proporcjonalnej kontroli, feathering, nie pull-and-release. Analogowy bije guzika za każdym razem, kiedy próbujesz utrzymać kąt, a nie tylko go zainicjować. Polskie ceny na maj 2026:
- Moza HBP: ~460-500 zł, analog, USB, mounting w pionie i poziomie. Najpopularniejszy budget.
- Heusinkveld Sim Handbrake V2: ~1 500-1 800 zł, load cell, czuje siłę nacisku zamiast pozycji.
- Sim Coaches P1 PRO Hydraulic: ~3 500-4 500 zł, prawdziwa hydraulika z haptyką, jak w aucie wyścigowym.
Jeśli nie planujesz hamulca ręcznego, możesz przypisać go do przycisku na kierownicy. Da radę. Ale po pierwszym tandemie online przy wyrównaniu sił z hamulcem ręcznym zrozumiesz, dlaczego ludzie kupują te HBP. I dlaczego sim drift to droga, która na realny tor w pewnym momencie naturalnie wyprowadza.
Multiplayer i e-sport: Duels, TOP 32 vs serwery AC
Strukturalna przewaga CarX 2.
Z pudełka dostajesz Duels (1v1), TOP 32 (drabinka turniejowa), freeride w pokojach online, gymkhana, skill-based matchmaking i system rankingowy z punktami za jazdę. To DNA esportowe. Gra wie, że ludzie chcą rankować, mierzyć się z kimś o podobnym poziomie, dostawać feedback po sesji. Twórcy mówią wprost, że esport jest jednym z głównych celów EA.
AC online wygląda inaczej. Działa na społecznościowych serwerach, każdy z innym setem modów. Żeby grać tandem, ty i druga osoba musicie mieć dokładnie ten sam pakiet modów i tę samą wersję toru. Nie ma wbudowanego rankingu. Są ligi (VOSAN organizuje swoje, AC Drifting Pro też), ale to wciąż wymaga dołączenia do Discordu, dogadania się z administracją, czasem wpisowego.
Polski akcent: simrace.pl Drift Series to pierwsza polska liga AC. Działa od kilku sezonów, ma własnych regularnych jeźdźców, swoje terminy, swoje karoserie. Dla kogoś, kto chce zagrać z konkretnymi ludźmi z Polski, którzy gadają po polsku i znają te same tory, AC jest dziś pewniejszym wyborem.
Dla kogoś, kto woli tryb "wsiadam, gra mnie sparuje, jadę, dostaję ranking", CarX 2 wygrywa w cuglach.
Cena, dostępność, język polski
Tu jest cios dla polskich graczy, którego nie da się przemilczeć.
CarX Drift Racing 2 nie ma polskiego języka. Sprawdzone na maj 2026 bezpośrednio na stronie Steam: gra dostępna jest w angielskim i rosyjskim. Brak polskiego UI, audio i napisów. Dla kogoś, kto trenuje sim drift w wolnym czasie, to bywa niewygoda. Menu tuningu jest gęste, opisy są techniczne, łatwo coś przeoczyć. Twórcy nie zadeklarowali polskiego do pełnej premiery.
Cena CarX 2 EA na maj 2026 jeszcze nie jest podana publicznie, ale CarX Technologies otwarcie pisze, że "cena może wzrosnąć bliżej pełnej premiery". Tłumacząc: wcześniej kupisz, taniej zapłacisz. Standardowa praktyka EA.
Assetto Corsa bazowe to ~119 zł na Steam regularnie. Promocje -75% wracają kilka razy w roku. Wtedy gra schodzi do ~30 zł. UI w AC jest minimalny, więc bariera językowa praktycznie znika. Dodatki Dream Pack 1-3 i Tripl3 Pack potrafią doložyć kolejne 50-60 zł, ale to opcja. Społecznościowe spolszczenia są dostępne, i tak żaden mod nie wymaga znajomości języka, bo wszystko siedzi w plikach konfiguracyjnych.
Dla polskiego drifteru AC wciąż jest lepsze "out of the box" doświadczenie językowe.
Czy sim drift przekłada się na realny drift

To jest twardy argument za dobrym setupem sim, niezależnie od wybranej gry.
James Deane, pięciokrotny mistrz Formula Drift (2017, 2018, 2019, 2024, 2025), testował Mustanga RTR Spec 5 FD na Assetto Corsa przed sezonem 2023, w drodze do Long Beach. Piotr Więcek, były partner Deane'a z Worthouse Drift Team i wielokrotny mistrz Drift Masters European Championship, ma własny sim rig i regularnie publikuje materiały z AC, w tym zapisy jego S15 Worthouse na Hampton Downs i Monaco GP. Obaj używają AC, nie CarX, i nie jest to przypadkowe. Gra po prostu daje informację zwrotną o aucie, na której można pracować.
Co się przenosi z sima na realny tor:
- Timing inicjacji: kiedy puścić gaz, kiedy zerwać przyczepność, kiedy złapać kontrę
- Pamięć mięśniowa sprzęgła i hamulca ręcznego: kolejność czynności wchodzi w ręce
- Czytanie linii toru: Ebisu w grze i Ebisu w realu mają tę samą topografię, więc znasz krzywizny zanim pierwszy raz tam pojedziesz
- Setup: jak zmiana sztywności sprężyny, ciśnienia opon czy geometrii wpływa na zachowanie auta. To samo w realu.
Co się nie przenosi: G-force w trakcie inicjacji, rzeczywisty balans auta na nierównej nawierzchni, presja sędziów, zapach palonej gumy. Sim nie zastąpi sesji na realnym torze. Ale pomiędzy sesjami daje czas spędzony za kierownicą, który normalnie kosztowałby tysiące złotych. Strony driftinjapan.com powtarzają zdanie, które się broni: techniki, które działają w simie, działają w aucie. Tylko przeskalowane.
Sim drift jest dziś realnym narzędziem treningowym dla zawodowców. Dla amatora to często jedyny sposób, żeby utrzymać czucie auta w okresie, kiedy na zawody trzeba czekać miesiąc czy dwa.
AC Evo w tle: co to zmienia w równaniu
Jeden kontekst do zaadresowania.
Assetto Corsa Evo weszło w EA na początku 2026, planowane 1.0 pod koniec roku. To kolejna generacja silnika Kunosa, z 1 600 km² swobodnej jazdy w terenie zeskanowanym laserowo wokół Eifel, nowym modelem opon (wprowadzonym w v0.3) i tzw. trybem wydajności dla słabszych maszyn. Brzmi dobrze. Ale dla driftera dziś są dwie rzeczy do zapamiętania.
Po pierwsze, AC Evo nie ma natywnego trybu drift. Twórcy wspominali o nim, ale do maja 2026 nie został wdrożony. Swobodna jazda po Eifel teoretycznie nadaje się do jazdy bokiem na drogach, jak powstanie, ale samej infrastruktury (ustawienia, dedykowane zawieszenia, opony driftowe) jeszcze nie ma.
Po drugie, moderowany sklep z modami. Kunos zapowiada, że Evo nie pójdzie tą samą drogą co AC bazowe, gdzie każdy mógł wrzucić co chciał. Sklep ma być selektywny. Dla driftowej społeczności to ryzyko. Bo to właśnie wolny modding zbudował AC jako symulator drift na dekadę.
Wniosek na 2026: AC Evo jest w grze, ale jeszcze nie do końca. Bazowe AC zostaje pewnym wyborem na ten rok. Sytuacja może wyglądać inaczej w 2027.
Werdykt: który sim wybrać dla kogo
Bez podsumowań. Konkrety dla konkretnych profilów.
Pierwszy raz dotykasz sima, masz pad albo klawiaturę → CarX Drift Racing 2 EA. Najmniej tarcia. Wsiadasz, dostajesz tandem na Ebisu w pół godziny. Dla wielu osób to wystarczy na rok zabawy.
Masz Logitech G29 i chcesz ranking online ze skill-based matchmakingiem → CarX 2 EA. Wbudowany system rankingu i Duels od pierwszego dnia. Minus: brak polskiego.
Masz direct drive i chcesz uczyć się driftu pod realną sesję na torze → AC z modami AC Drifting Pro / VOSAN / SLR. Najwięcej do nauki, najlepszy force feedback, presety pro driverów do kopiowania.
Chcesz polskiej ligi sim drift → AC + simrace.pl Drift Series. Polacy, polskie tory mod, polski Discord, polskie zasady. Najbliżej "realnej" sceny driftu.
Wymagasz polskiego języka → Assetto Corsa. CarX 2 nie ma PL, AC ma minimalny UI plus spolszczenia społecznościowe.
Chcesz odwzorować swoje auto 1:1 (np. E36 z konkretnym setupem) → AC + GrippedUpMods / VOSAN. Tam są mody na każdą generację E-chassis i M-chassis, plus przewodniki do zawieszenia i geometrii.
Trenujesz pod konkretne polskie wydarzenie (DMP, Drift Masters) → AC + mod PGE Narodowy plus inne polskie tory wystawione na simrace.pl. Setup do Toru Poznań i Tor Kielce też istnieje w modach.
Jedna rzecz na koniec. AC kosztuje na wyprzedaży ~30 zł, CarX 2 EA prawdopodobnie wyląduje w okolicach 50-100 zł. Razem mniej niż jedna sesja driftu na realnym torze. Nie wybieraj "albo-albo", wybieraj kolejność. CarX 2 dla zabawy, rankingu, szybkiego tandemu po pracy. AC dla głębi, transferu na realny tor, polskiej ligi.
A jak już doczytasz sima do końca, DriftHub ma marketplace driftcarów na realny krok dalej. Kiedy poczujesz, że godzin za kierownicą sima ci nie wystarcza.
Szukasz pierwszego driftcara?
Zobacz oferty od ludzi, którzy naprawdę nimi jeżdżą.