Zgłoś problem z tą ofertą
BMW E36 1996
BMW E36 1996
Podstawowe informacje
Mechanika
Dodatkowe informacje
Legalizacja
Opis
Historia Auto kupiłem do amatorskiego motorsportu jakieś 5 lat temu, od 2,5 roku auto stoi w garażu nieużywane Przejechałem nim łącznie nie więcej niż 20 wypadów na tor/treinng, nie jeżdżony po ulicy, poza kilkoma razami na kołach do Krakowa na motopark, pewnie z 8 imprez skjs w Krakowie na motoparku, raz silesia na sprawdzenie, raz lub dwa kielce, 2 razy tuczępy. Tankowałem tylko 98 Kupiłem go za 7 tysięcy w Warszawie, auto było już przerobione do motorsportu i doprowadziłem je do porządku nie oszczędzając na niczym, po 5 imprezach trzeba było wymienić silnik, początkowo szukałem całego silnika, ale kilka zakupionych po3-4 tysiące przyszło w takim stanie, że zdecydowałem się żeby oddać cały silnik do rozebrania i remontu, za co zapłaciłem 7tys. Nie jestem mechanikiem ale podobno silnik jest jak fabrycznie nowy, kompresję ma po 13 barów na każdym cylindrze (o ile dobrze pamiętam). Z usterek wymieniałem raz półoś, nie miałem żadnych przygód blacharskich, auto ma jakieś rysy i wgniotki z wcześniej, ja tylko raz lekko zahaczyłem zderzakiem tylnym i raz przednim. Po czasie wymieniłem dyferencjał na 4.45 bo poprzedni sięrozsypał, zaspawałem na nowo (rozważałem szperę, ale dobrze mi się jeździło na takim przełożeniu i jeździłem czasem dla zabawy na oponach typu śmietnik a jak chciałem jechać czasówkę to zakładałem semislixk toyo r888 semi slick dzięki czemu mimo spawu auto trzymało się na asfalcie.) Nie zwracałem uwagi od początku na wygląd zewnętrzny i on nie wygląda z zewnątrz na coś co dobrze jeździ, natomiast jeździ. na szybko licząc w samochód włożyłem 700zł za drzwi z zamkiem (jak kupiłem to nie otwierały się jedne w ogóle i zamek nie działał) 2500zł dyfer ze spawaniem 6500zł remont silnik klocki - nie pamiętam, ale są to chyba tarcze z 2,8 i jakiś mocniejszy hamulec felg chyba mam 4 komplety opon z kołami akumulator Najważniejsze dane: silnik m44b19 rozebrany do ostatniej śrubki i wyremontowany, nie wiem ile zrobione na nim kilometrów, 300? 600? nie wiem dyferencjał 4.45 zaspawany shortshifter hydrauliczny ręczny na osobnym układzie większe tarcze zawieszenie na poliurytanie żółtym fotele kubły z pasami kierownica auto podnosi się za progi, pod spodem bardzo ładne, z tyłu jest centralny punkt do podnoszenia żeby móc wymienić dwa koła na raz i podnieść całą oś. nie ma przeglądu aktualne zrobionego, ubezpieczony chyba jest, bo przedłużałem Dodatkowe wyposażenie: ze 4 komplety kół z oponami, na jednych są toyo r888 w super stanie semi slick, jedne dobre zimówki do czasówek zimą i reszta to jakieś upalacze Oddaję wszystko bez negocacji Zakładam, że auto pojeździ długo bez awarii, bo nic na to nie wskazuje. Mnie auto bardzo dużo nauczyło i jak kupiłem bardzo szybkie auto na co dzień to jednocześnie czas na motorsport zniknął i tak 2,5 roku go trzymałem myśląc, że wrócę do zajawki, bo trochę włożyłem w samochód, natomiast nie wróciłem i po prostu sprzedaję gotowy produkt dla kogoś kto chce tak jak ja zacząć i nie wie w którą stronę pójdzie, z tą różnicą, że auto jest przygotowane, jeździ i nie zwiastuje kosztów i nie trzeba się zastanawiać ile zapłacić za te wszystkie małe rzeczy, które po prostu kosztują w takich wynalazkach. Jest to normalna uczciwa oferta dla normalnych ludzi.
Informacje o sprzedającym
BMW E36 1996
Podstawowe informacje
Mechanika
Dodatkowe informacje
Legalizacja
Opis
Historia Auto kupiłem do amatorskiego motorsportu jakieś 5 lat temu, od 2,5 roku auto stoi w garażu nieużywane Przejechałem nim łącznie nie więcej niż 20 wypadów na tor/treinng, nie jeżdżony po ulicy, poza kilkoma razami na kołach do Krakowa na motopark, pewnie z 8 imprez skjs w Krakowie na motoparku, raz silesia na sprawdzenie, raz lub dwa kielce, 2 razy tuczępy. Tankowałem tylko 98 Kupiłem go za 7 tysięcy w Warszawie, auto było już przerobione do motorsportu i doprowadziłem je do porządku nie oszczędzając na niczym, po 5 imprezach trzeba było wymienić silnik, początkowo szukałem całego silnika, ale kilka zakupionych po3-4 tysiące przyszło w takim stanie, że zdecydowałem się żeby oddać cały silnik do rozebrania i remontu, za co zapłaciłem 7tys. Nie jestem mechanikiem ale podobno silnik jest jak fabrycznie nowy, kompresję ma po 13 barów na każdym cylindrze (o ile dobrze pamiętam). Z usterek wymieniałem raz półoś, nie miałem żadnych przygód blacharskich, auto ma jakieś rysy i wgniotki z wcześniej, ja tylko raz lekko zahaczyłem zderzakiem tylnym i raz przednim. Po czasie wymieniłem dyferencjał na 4.45 bo poprzedni sięrozsypał, zaspawałem na nowo (rozważałem szperę, ale dobrze mi się jeździło na takim przełożeniu i jeździłem czasem dla zabawy na oponach typu śmietnik a jak chciałem jechać czasówkę to zakładałem semislixk toyo r888 semi slick dzięki czemu mimo spawu auto trzymało się na asfalcie.) Nie zwracałem uwagi od początku na wygląd zewnętrzny i on nie wygląda z zewnątrz na coś co dobrze jeździ, natomiast jeździ. na szybko licząc w samochód włożyłem 700zł za drzwi z zamkiem (jak kupiłem to nie otwierały się jedne w ogóle i zamek nie działał) 2500zł dyfer ze spawaniem 6500zł remont silnik klocki - nie pamiętam, ale są to chyba tarcze z 2,8 i jakiś mocniejszy hamulec felg chyba mam 4 komplety opon z kołami akumulator Najważniejsze dane: silnik m44b19 rozebrany do ostatniej śrubki i wyremontowany, nie wiem ile zrobione na nim kilometrów, 300? 600? nie wiem dyferencjał 4.45 zaspawany shortshifter hydrauliczny ręczny na osobnym układzie większe tarcze zawieszenie na poliurytanie żółtym fotele kubły z pasami kierownica auto podnosi się za progi, pod spodem bardzo ładne, z tyłu jest centralny punkt do podnoszenia żeby móc wymienić dwa koła na raz i podnieść całą oś. nie ma przeglądu aktualne zrobionego, ubezpieczony chyba jest, bo przedłużałem Dodatkowe wyposażenie: ze 4 komplety kół z oponami, na jednych są toyo r888 w super stanie semi slick, jedne dobre zimówki do czasówek zimą i reszta to jakieś upalacze Oddaję wszystko bez negocacji Zakładam, że auto pojeździ długo bez awarii, bo nic na to nie wskazuje. Mnie auto bardzo dużo nauczyło i jak kupiłem bardzo szybkie auto na co dzień to jednocześnie czas na motorsport zniknął i tak 2,5 roku go trzymałem myśląc, że wrócę do zajawki, bo trochę włożyłem w samochód, natomiast nie wróciłem i po prostu sprzedaję gotowy produkt dla kogoś kto chce tak jak ja zacząć i nie wie w którą stronę pójdzie, z tą różnicą, że auto jest przygotowane, jeździ i nie zwiastuje kosztów i nie trzeba się zastanawiać ile zapłacić za te wszystkie małe rzeczy, które po prostu kosztują w takich wynalazkach. Jest to normalna uczciwa oferta dla normalnych ludzi.
Informacje o sprzedającym
Ogłoszenie pierwotnie zamieszczone na OLX. Zdjęcia i treści należą do oryginalnego autora.
Gotowy sprzedać swojego driftcara?
Od 19 zł
Bez prowizji · Społeczność drifterów · Promocja w naszych socialach
Wystaw swoje auto