Nissan Laurel C33 — biznesowy sedan, który jeździ bokiem
Laurel C33 wychodził z fabryki jako sedan dla biznesmenów — produkowany od 1993 do 1997 roku, z RB pod maską i tylnym napędem. Nissan robił go w wersjach Medalist i Club L, z silnikami od wolnossącego RB20DE po turbodoładowany RB25DET z 250 KM. Japońscy drifterzy szybko zobaczyli, co w nim siedzi — ten sam silnik co w R33 Skyline, wspólne części, a cena dużo niższa.
RB25DET i co z niego wyciągnąć
Wersja z RB25DET to ta, której szukasz. 250 KM z fabryki, a z bolt-onami — większe turbo, wydech, kontroler boosta — robi powyżej 400 KM bez otwierania bloku. Silnik dzieli komponenty ze Skyline'em R33, więc części są dostępne i sprawdzone. A RB w tej konfiguracji trzyma się kupy — ludzie jeżdżą całe sezony na tych silnikach bez poważnych problemów.
Cztery drzwi, które nie przeszkadzają
C33 to auto na touge i grassrootsy. Dłuższy rozstaw osi daje stabilność w przekładkach. Cztery drzwi nie przeszkadzają na torze, a w drodze na event zmieszczą pasażera i zapas opon. Gwint, skręt, spawany dyfer albo 2-way — i sedan biznesowy zamienia się w driftówkę. Prowadzenie jest przewidywalne, nie gryzie, a z RB25DET pod maską mocy jest dość żeby nie było nudno.
Dlaczego warto o nim wiedzieć
Wspólne podzespoły z R33 Skyline'em to ogromna zaleta — nie trzeba szukać części po całym świecie. Japońscy drifterzy znają C33 od lat. Na touge, na grassrootsach, na nocnych treningach — Laurel pojawia się regularnie i za każdym razem zaskakuje ludzi, którzy go nie znają. Stonowany wygląd sprawia, że nikt się go nie spodziewa, dopóki RB nie zacznie pracować. C33 nie jest oczywistym wyborem i nigdy nie będzie. Ale za te pieniądze trudno znaleźć coś lepszego z RB pod maską.