DRIFTHUB
Driftcary Wydarzenia Miejscówki Blog Sprzedaj driftcar

Wyślemy Ci bezpieczny link do logowania lub rejestracji.

Panel
Sim drifting — kompletny poradnik dla początkujących

Sim drifting — kompletny poradnik dla początkujących

· · 17 min czytania
Read in English

Sim drifting w 2026 wygląda inaczej niż dekadę temu. Dziś symulator driftu to nie tylko Logitech G29 i jeden mod do Assetto Corsa, ale cały ekosystem direct drive baz, hydraulicznych hamulców ręcznych i polskich serwerów ACS, na których jeżdżą zawodnicy startujący też w realnych zawodach Drift Masters.

Ten poradnik prowadzi cię od pytania "czy to ma sens", do pierwszej sesji na Ebisu Higashi. Po drodze: wybór symulatora, sprzęt na trzy budżety, konfiguracja AC krok po kroku, techniki, plan ćwiczeń na pierwsze 20 godzin i polskie środowisko, w którym możesz startować.

Czy sim drifting faktycznie uczy realnego driftu

Najszybsza odpowiedź: tak, ale nie wszystkiego.

Piotr Wiecek i James Deane, czyli pierwsza liga światowego driftu, używają Assetto Corsa do treningu między zawodami. Powód jest prosty: powtarzalność. Na torze zrobisz kilkadziesiąt przejazdów w ciągu dnia, na simie w godzinę robisz 50, każdy na tej samej trasie, bez zużycia opon, bez ryzyka rozbicia auta. Antycypacja poślizgu, czytanie wagi auta, oczy na wyjściu z zakrętu, to wszystko przenosi się jeden do jednego z wirtualnej kierownicy na realną.

Najlepszy dowód widzieliśmy rok temu w Stanach. Sim champion znany jako Zack wsiadł pierwszy raz w życiu do realnego, 900-konnego Nissana S15 spec Formula Drift, i po dwóch okrążeniach jeździł w kącie, jakby siedział w nim od miesięcy. Bez nerwowych szarpnięć kierownicą, bez uderzania w bandy. Coach z Toyota Gazoo Racing GT Cup ujął to wtedy najprościej: różnica to G-force i to, że tu naprawdę rozwalisz auto, jak coś pójdzie nie tak.

Czego sim nie nauczy? Trzech rzeczy. Po pierwsze, motoryki stopy na hamulcu, load cell daje powtarzalność, ale nie zastąpi czucia inercji pod gazem. Po drugie, kosztu błędu, w simie po dachowaniu naciskasz Esc i jedziesz dalej, na torze zostajesz z gnatem i fakturą. Po trzecie, G-force, siła odśrodkowa w kącie ciągnie cię w fotelu, a sim może pokazać tylko obraz i FFB. Reszta, czytanie balansu, modulacja gazu, timing kontry, plan przejazdu, przenosi się.

Który symulator wybrać w 2026

Rynek dzieli się na trzy poziomy realizmu. Wybór zależy od tego, czy chcesz ćwiczyć technikę pod realne starty, czy odpalić coś po pracy i się pobawić.

Tytuł Realizm Cena (Steam) Krzywa uczenia Wsparcie kierownicy
Assetto Corsa 10/10 100–160 PLN (Ultimate) Stroma Pełne, FFB top
CarX Drift Racing 2 8/10 ~80 PLN Średnia Pełne
JDM: Japanese Drift Master 6/10 ~130 PLN Łatwa (sim-arcade) Pełne, anime-vibe
Forza Horizon 5 4/10 ~250 PLN Bardzo łatwa Działa, ale pad to standard
Drift Legends 2 3/10 ~50 PLN Arcade Pad

Assetto Corsa jest gold standardem driftu od 2014 i nic tego nie zmieniło. CarX broni się jako sim-arcade hybryda z fizyką poślizgu, która nie odbiega znacząco od AC, tak piszą sami driftujący gracze na Steam Community. Jeśli wahasz się między tymi dwoma, mamy osobne porównanie CarX vs Assetto.

JDM: Japanese Drift Master, ten od polskiego Gaming Factory (premiera 21 maja 2025), to bardziej manga vibe niż trener, ale fizyka driftu jest na zaskakującym poziomie jak na arcade-sim. Forza Horizon 5 jest do pada i dymu nad bandą, nie do nauki.

Dlaczego Assetto Corsa wygrywa do nauki

Trzy powody, dla których AC bije resztę.

Fizyka. Model Kunosa pozostaje w 2026 jednym z najbardziej realistycznych w sim racingu. Tory i auta są zeskanowane laserowo, a Custom Shaders Patch dorzuca dodatkowe rozszerzenia fizyki, których oryginalny silnik nie miał.

Mody. Społeczność driftowa hostuje setki dedykowanych serwerów z filtrowaniem po regionie. Modowane auta z FD spec — w tym slotów Wiecka czy Forrest Wanga — ściągniesz w pięć minut i jeździsz tym samym setupem, którego używają na realnych zawodach. Bibliotek driftowych aut i torów liczy się w setkach, podzielonych na pakiety o rosnącym poziomie trudności.

Społeczność. Polskie środowisko AC drift jest aktywne. Ponad 2000 użytkowników na simrace.pl, polska liga, Discordy z własnymi serwerami. Gdy chcesz tandemu o 22:00, ktoś już tam jest.

A AC Evo, nowsza wersja Kunosa? Jest, ale jeszcze nie do końca. Przez najbliższy rok ekosystem modów i serwerów zostaje na AC1, i stamtąd masz startować.

Sprzęt — trzy budżety, trzy konkretne setupy

Budżet Baza FFB Pedały Hamulec ręczny Razem
~2,000 PLN Logitech G29/G920 (2.1 Nm) W zestawie USB (Simsonn/Rastp) ~1,800 PLN
~3,500 PLN Moza R5 Bundle (5.5 Nm DD) W zestawie Moza HBP ~2,800 PLN
6,000+ PLN Moza R9 / Simagic Alpha Mini / Fanatec CSL DD 8 Nm Load cell (Simagic P1000, Moza CRP) Hydrauliczny (Simagic TB-1) 6,000–10,000 PLN

Direct drive (DD) to pierwszy realny próg. Baza nie-DD jak G29 daje siłę przez zębate przekładnie, pracuje wolno, gubi szczegóły, na ostrym przeciwskręcie potrafi nie nadążać. DD podaje moment bezpośrednio z silnika i czujesz każdą zmianę przyczepności w nadgarstkach. Po sesji na DD wracasz do G29 jak do telewizora bez koloru.

Load cell w pedałach to drugi próg. Zwykły potencjometr mierzy dystans wciśnięcia i łatwo przegapić próg blokady. Load cell mierzy siłę. Powtarzalność progu hamowania pod blokadę i precyzja gazu w zakresie 70–85% to to, co odróżnia sesyjnego speedrunera od kogoś, kto faktycznie kontroluje kąt.

Dedykowany USB hamulec ręczny nie jest niezbędny, ale skraca krzywą uczenia przekładek o tygodnie. Klawisz na klawiaturze albo klips na kierownicy działa, ale nie czujesz, jak głęboko zaciągnąłeś.

Budżet ~2,000 PLN — wejście do hobby

Logitech G29 (PC/PS) lub G920 (PC/Xbox) to wciąż najczęściej kupowana kierownica do startu. Nowa kosztuje ~1,100 PLN, używana w dobrym stanie ~500–700 PLN na OLX. FFB 2.1 Nm na zębatej przekładni helikalnej, daleko od DD, ale wystarczy, żeby nauczyć się czytać poślizg. Pedały w zestawie (potencjometr, nie load cell), klips do biurka, opcjonalnie shifter.

Dorzuć tani USB hamulec ręczny, Simsonn albo Rastp za 250–350 PLN. Razem 1,500–1,800 PLN i jeździsz. Nie spodziewaj się cudów po feedbacku, ale do pierwszych 50 godzin to setup, który nie ogranicza.

Jeden minus: G29 starzeje się szybko po stronie pedałów. Sprężyna gazu się luzuje, hamulec gubi powtarzalność. Jak budżet pozwoli, wymienisz pedały pierwsze, długo przed kierownicą.

Budżet ~3,500 PLN — direct drive na poważnie

Moza R5 Racing Bundle to obecnie najbardziej rozsądny kompromis cena-jakość pod sim drift. Od 1,800 do 2,200 PLN (zależnie od kursu i promocji) za bazę DD 5.5 Nm, kierownicę ES 11", pedały SR-P Lite i klips do biurka. Plus Moza HBP, hamulec ręczny ~570 PLN, USB-C, mocowanie pionowe albo poziome.

R5 ma infinite rotation. Ustawiasz maksymalny kąt obrotu w aplikacji Pit House. Na drift modach AC ustawisz 900–1080° i zostawiasz. FFB jest w innej lidze niż G29, czujesz, kiedy oś tylna zaczyna pływać, a nie tylko, że auto już jedzie bokiem.

To pierwszy budżet, na którym sim zaczyna realnie szkolić technikę pod tor. Counter-steer feedback działa jak w realnym aucie, szybciej niż możesz świadomie zareagować, ale tak, że odruch wyrabia się sam. Jak budżet R5 oznacza, że myślisz też o realnym aucie, sprawdź poradnik BMW E36 do driftu, to klasyczny pierwszy realny build.

Budżet 6,000+ PLN — sim rig dla rezydenta serwerów ACS

Tu rozjeżdżamy się na konfiguracje. Mocniejsze bazy DD: Moza R9 (9 Nm), Simagic Alpha Mini (10 Nm) albo Fanatec CSL DD z boost kit (8 Nm), od 2,800 do 4,500 PLN za samą bazę. Load cell w pedałach: Simagic P1000 albo Moza CRP, plus 1,500–2,500 PLN. Hydrauliczny hamulec ręczny, Simagic TB-1 z prawdziwym cylindrem hamulcowym, ~1,000 PLN, czujesz dokładnie to samo opóźnienie co w realnym hydro.

Aluminiowy cockpit (Sim-Lab, Trak Racer) za 2,000–3,500 PLN dorzuca sztywność, której biurkowy klips nie da. Po nim drgania znikają, a baza przestaje pływać przy mocnym FFB.

Ten setup to inwestycja pod regularne starty w lidze typu Virtual Drift Masters. Jak nie planujesz tego, R5 wystarczy.

Konfiguracja Assetto Corsa krok po kroku

Stanowisko sim racingowe z kierownicą i pedałami

AC kupione na Steam to dopiero początek. Żeby driftować, potrzebujesz trzech rzeczy: Content Managera, Custom Shaders Patcha i serwera ACS Drift.

1. Content Manager. Pobierz z acstuff.club (oficjalna strona). Windows SmartScreen go zablokuje, kliknij "More info" i "Run anyway". CM zastępuje oryginalny launcher AC i daje sensowne UI do zarządzania trasami, autami i serwerami online.

2. Custom Shaders Patch. W Content Managerze: Settings → Custom Shaders Patch → Install. Jeden klik. CSP dodaje nowy shader pipeline, dynamiczne oświetlenie, lepszy dym z opon i, najważniejsze, kilka rozszerzeń fizyki, których pierwotny silnik nie miał. Bez CSP większość driftowych modów nie odpali poprawnie.

3. Serwer ACS Drift. Wejdź na acsdrift.com, załóż konto, dołącz do dyskorda. Z poziomu Content Managera filtrujesz serwery po regionie (Europe, Poland) i klikasz Join. Pierwsze logowanie weryfikuje twoje konto Steam.

Minimalne wymagania pod 2026: Windows 10/11, 16 GB RAM, GPU klasy GTX 1060 / RX 580 wzwyż, SSD (mody do AC łącznie zajmują 100+ GB).

Ustawienia kierownicy i FFB

Każdy producent ma swoje. Trzy najczęstsze setupy:

Logitech G29 / Thrustmaster T300. W panelu producenta (Logitech G HUB / TM Control Panel): gain 100%, damper 0%, spring 0%, sensitivity 50%, max angle 900°. W AC: Settings → Controls → wybierz preset "G29" i podkręć FFB na 100% gain, 0% min force, dynamic damper off.

Moza R5 / R9. Kalibracja w Pit House: max kąt 900–1080°, FFB ~80%, damper 5%, spring 0%, road effect 30%. W AC zostaw default Moza profile, włącz Custom FFB w CSP dla dodatkowego feedbacku z ślizgu.

Fanatec CSL DD / GT DD Pro. W tunerze na kierownicy: SEN AUTO, FF 100, NDP OFF, NFR OFF, NIN OFF, INT 11, FEI 100. W AC ustaw FFB gain 90%.

Wspólne dla wszystkich: damper i spring na 0. Chcesz wolnej kierownicy, która łatwo wraca, bo counter-steer w drifcie to praca rąk, a nie walka z silnikiem FFB. Polska referencja na simrace.pl od użytkownika Firssen ("drift w Assetto, jak zacząć") to nadal najlepiej napisany poradnik PL, warto przejść.

Auto startowe i jego setup

BMW E30 Drift, stockowy w bazowym AC. Nie kombinuj. To auto, na którym uczyli się wszyscy.

Ustawienia: opony Street 90s (nie semi-slick, chcesz oderwania trakcji łatwiejszego niż w realu), ciśnienie 39 psi na każdym kole, ABS off, kontrola trakcji off, gain FFB 100%.

Po E30 nie skacz od razu na high-grip. Drugi krok to lżejsze pakiety driftowe — Gravy Garage, WDT albo Swarm. Auta z umiarkowaną mocą i wybaczającym ustawieniem, na których uczysz się łączyć zakręty bez walki z trakcją. Dopiero potem DCGP (Drift Corner Grand Prix) — 30+ aut driftowych z ustawionymi kątami skrętu i mocnymi turbo. Tu jest najtrudniej, bo wysokie zgripowanie wymaga precyzyjnego sterowania gazem. Na końcu skok na mod Wiecka Nissana Silvii S15 (assettocorsamods.io), 600 KM SR20, geometria jak w realnym FD spec.

Kolejność jest istotna. E30 → Gravy Garage / WDT / Swarm → DCGP → S15 to ścieżka, na której każdy następny krok bazuje na nawykach z poprzedniego.

Techniki driftu w symulatorze — od pierwszej szykany do dymu nad bandą

Widok z lotu ptaka na tor wyścigowy

Cztery techniki w kolejności nauki: inicjacja, kontra plus gaz, transition, wyjście.

Inicjacja to wprowadzenie auta w poślizg. Na E30 najprościej: hamulec ręczny krótki impuls przy 60–80 km/h, jednocześnie szarpniesz kierownicą w stronę zakrętu. Auto wpada w nadsterowność, natychmiast kontra plus gaz, żeby utrzymać kąt. Na mocniejszych autach (S15, Supra) działa też clutch kick: wyciskasz sprzęgło, podbijasz obroty na 5–6 tysięcy, puszczasz raptownie i tylne koła zrywają trakcję. Scandinavian flick, szarpnięcie w przeciwną stronę przed właściwym skrętem, przenosi wagę na zewnętrzną stronę i ułatwia inicjację bez hamulca ręcznego.

Kontra plus modulacja gazu to clou. Cel: stały kąt skrętu kół przy zmiennej pozycji gazu. Czytasz kąt poślizgu z FFB i obrazu. Za dużo gazu i kąt się otwiera, ślizgasz się szerzej. Za mało i kąt się zamyka, prostujesz się. Lewa stopa na hamulcu działa jako mikro-korekta. Krótkie dotknięcia spowalniają obrót i pozwalają domknąć linię.

Przekładka to przejście z poślizgu w prawo na poślizg w lewo (i odwrotnie). Klucz: wyprowadź pełny kąt w jedną stronę, dopiero wtedy odprostowanie i flick w drugą, bez płaskiego momentu między. Figure-8, czyli dwa zakręty w przeciwne strony połączone w ósemkę, to standardowy drill. 30 minut figure-8 dziennie przez tydzień i przekładki stają się odruchem.

Wyjście to moment, w którym domykasz kąt i wyprowadzasz auto na prostą. Tu większość początkujących pakuje się w bandę. Patrz na exit point dwa zakręty wcześniej, gdzie chcesz, żeby auto się odprostowało. Oczy prowadzą ręce.

Plan ćwiczeń na pierwsze 20 godzin

Trzymaj się sekwencji. Nie skacz po etapach.

Godziny 1–3: bączki wokół jednej przeszkody. E30, Street tires, otwarte miejsce w trybie Drift. Postaw stożek albo dowolny punkt odniesienia i jedź wokół niego w stałym, kontrolowanym poślizgu. Najpierw w prawo, potem w lewo. Cel: utrzymujesz kąt i promień przez pełne okrążenie, gaz i kontra w równowadze. To podstawa, na której bazuje cała reszta — bez stabilnych bączków nie utrzymasz pełnego zakrętu.

Godziny 4–8: figure-8. Dwa stożki w odstępie 30 metrów, jeździsz ósemkę. Każda zmiana kierunku to jedna inicjacja plus jedna transition. To drill na pamięć mięśniową kontry i wagę auta.

Godziny 9–15: trzy zakręty pod rząd na pełnej trasie. Ebisu Higashi (mod jednego z najsłynniejszych japońskich torów driftowych) albo dowolny mod z Drift Layoutem — łączysz wjazd, środek i wyjście bez prostowania. Po każdym przejeździe sprawdzasz w telemetrii Content Managera throttle/angle data, szukasz miejsc, gdzie kąt się zamyka albo gaz spada.

Godziny 16–20: wejście na publiczny serwer ACS Drift. Spokojny serwer (filtruj po liczbie graczy: 2–4), tandem za leaderem przez kilka okrążeń. Nie wyrabiaj go na czas. Powtarzaj jego linię, próbuj utrzymać dystans pół auta.

Consistency drill: jedź jedno okrążenie sekundę wolniej niż twoje best lap przez 30 minut. Uczy powtarzalności bardziej niż gonienie czasu.

Najczęstsze błędy początkujących

Sześć rzeczy, które łamią postęp w pierwszych 50 godzinach. Większość pochodzi z polskich threadów na simrace.pl i Firssen-poradnika.

Nadmierna kontrareakcja. Auto wpada w poślizg, panikujesz, dajesz pełny lock w drugą stronę, i lecisz w drugą bandę. Kontra ma być proporcjonalna do kąta, nie maksymalna.

Zbyt mocny gaz na inicjacji. Pełny gaz w momencie hamulca ręcznego oznacza, że nie zdążysz zareagować, gdy tylne koła zrywają trakcję. Zacznij na 60–70%, dochodź do pełnego po ustaleniu kąta.

Zbyt wczesne odpuszczenie hamulca ręcznego. Jak puścisz przed pełnym kątem, auto się odprostuje. Trzymaj, dopóki kąt nie ustabilizuje się na docelowej wartości.

Zbyt mocne auto na start. S15 z 600 KM brzmi ekscytująco. Tylko że wybacza zero. Wracaj do E30, dopóki nie utrzymujesz pełnego okrążenia czysto.

Brak kalibracji kierownicy. Default 270° skrętu w Logitech G HUB to kompletna porażka pod drift. 900° absolutnie minimum, 1080° zalecane.

Gonienie efektu zamiast techniki. Dymne klipy z YouTube są fajne. Tylko że powtarzalność czysta na pięć zakrętów z rzędu zostawia w tyle 90% serwerów ACS. Jakość przed widowiskiem.

Klasyczna ścieżka utknięcia z forum: "mogę przejechać jedną-dwie szykany bokiem, ale nie utrzymuję poślizgu". Rozwiązanie zawsze takie samo. Wracaj do E30, jeden zakręt, 50 czystych powtórzeń.

Polska scena sim driftu — gdzie jeździć, z kim, w czym startować

Drift event z publicznością i dymem z opon

Polski sim drift to jedno z mocniejszych środowisk w Europie. Cztery miejsca, z którymi warto się obeznać.

simrace.pl. Najstarsze polskie forum sim racingu, ponad 2000 zarejestrowanych użytkowników, osobny dział drift. Stamtąd ruszyła SimRace.pl Drift Series, pierwsza polska liga AC drift. Tam też znajdziesz Firssen-poradnika ("drift w Assetto Corsa, jak zacząć"), który nadal jest najlepszym PL wprowadzeniem do tematu.

Discord ACS Drift. Międzynarodowy, ale z silną polską obecnością. Lobby z serwerami, kanały do szukania tandemów, pomoc w setupach. To miejsce, w którym znajdujesz partnerów do regularnych sesji.

esport-arena.pl (Rzeszów). Profesjonalny symulator z kierownicą wyciągniętą z realnego auta, hydraulicznym hamulcem ręcznym, fotelem kubełkowym, mocnym DD. Można wykupić sesję na miejscu pod naukę driftu, opcja dla kogoś, kto chce sprawdzić, jak top-end rig się jeździ, zanim wyda 6,000+ PLN.

Virtual Drift Masters (vdm.gp). Najpoważniejsza międzynarodowa liga sim drift. W sezonie 2025 było siedem rund, łączna pula €15,600, €1,000 dla zwycięzcy pojedynczej rundy (€600 za drugie miejsce, €200 za trzecie). Polska to najliczniejsza nacja: 10 z 52 zawodników (19%), w tym Robert Kwieciński i Krzysztof Rypina. Jak chcesz docelowo startować w VDM, twoja ścieżka: 100+ godzin AC → liga lokalna typu SimRace.pl → kwalifikacje VDM. Format kopiuje realne Drift Masters European Championship, TOP 32, TOP 16, TOP 8, finał. Ten sam system sędziowania, te same zasady.

Od symulatora do realnego toru

Co przenosi się jeden do jednego, a co nie.

Przenosi się: czytanie wagi auta, antycypacja momentu zerwania trakcji, modulacja gazu w zakresie 60–90%, oczy na exit point, plan przejazdu, timing kontry, czytanie pozycji partnera w tandemie.

Nie przenosi się: G-force ciągnący cię w fotelu (sim tego nie odda nawet z motion rigiem), motoryka stopy na hamulcu, dźwięk i wibracje silnika informujące o obrotach, koszt błędu (w simie Esc, w realu rachunek).

Ścieżka, którą polecam: 50–100 godzin sima (E30 → lżejsze pakiety driftowe → DCGP → S15 Wiecka) → drift taxi z instruktorem (1–2 sesje, 200–400 PLN) → szkółka driftu na realnym aucie (Tor Modlin, Autodrom Słomczyn, Kielce, od 800 PLN za dzień) → pierwsze własne auto z marketplace.

Badania nad symulatorami szkoleniowymi (Allen Berg Racing Schools używa sima jako standardowego narzędzia treningowego) potwierdzają to, co środowisko widzi od dawna: sim plus realne sesje uczą szybciej niż same realne sesje. Ze świadomością, że sim nigdy nie zastąpi czasu na torze, ale solidnie do niego przygotowuje.

Pierwsze realne auto pod drift to klasycznie BMW E36 (cena wejścia 8–15 tys. PLN, masa wymiennych części) albo Mazda MX-5 NA/NB (lekkie, łagodne, wybacza). E30 z sima łatwo nie znajdziesz na rynku w stanie do driftu, dziś to klasyk z ceną kolekcjonera.

Po sezonie w symulatorze — czas na realne auto

Sprawdź driftcary z DriftHub. BMW, Nissany, Toyoty gotowe pod hamulec ręczny i hydro.

Najczęściej zadawane pytania

Czy można driftować bez kierownicy, na padzie?

Tak, Forza Horizon 5 i CarX Drift Racing 2 są pad-friendly, fizyka jest dopasowana do analoga. W Assetto Corsa pad też zadziała ze skryptami typu A7 Assist, ale precyzja FFB cierpi i nie nauczysz się czytać poślizgu rękami. Pad jest OK do zabawy, kierownica jest potrzebna do nauki techniki przenoszącej się na realne auto.

Czy hamulec ręczny jest konieczny do nauki?

Nie. Inicjację zrobisz flickiem (przeniesieniem wagi) i clutch kickiem (na mocniejszych autach). Ale dedykowany USB hamulec ręczny za 300–570 PLN drastycznie skraca krzywą uczenia przekładek. Klawisz na klawiaturze działa tylko jako on/off, a w drifcie potrzebujesz modulacji.

Ile godzin minie zanim utrzymam ciągły drift?

Na E30 plus Street tires 5–15 godzin do pierwszego stabilnego okrążenia w drift mode. 30–50 godzin, żebyś wjeżdżał na publiczne serwery ACS bez bycia balastem. 100+ godzin, żeby zacząć ścigać czasy w lidze.

Czy Assetto Corsa Evo zastąpi AC1 do driftu?

Na razie nie. AC1 ma cały ekosystem modów, serwerów ACS i społeczność driftową. AC Evo dopiero buduje content, brak driftowych serwerów, modów Wiecka czy DCGP. W 2026 nadal startuj na AC1.

Ile kosztuje wejście w sim drifting na minimum?

Komputer (16 GB RAM, GTX 1060, SSD) plus Logitech G29 (~1,100 PLN nowa, ~600 PLN używana) plus tani USB hamulec ręczny (~300 PLN) plus AC Ultimate na Steam (~150 PLN). Łącznie 2,000–2,500 PLN, jeśli komputer już masz.

Bądź na bieżąco

Aktualności ze świata driftu, poradniki i ciekawostki. Bez spamu — tylko konkrety.

Obserwuj nas

Gotowe. Pierwszy mail leci wkrótce.